Małgorzata Kowalewska
  alhenag63@gmail.com
banner
  • Francja / Republika Francuska

    (fr. France / République Française)

    • Dewiza: Wolność, Równość, Braterstwo (fr. Liberté, Egalité, Fraternité)
    • Stolica: Paryż
    • Język urzędowy: francuski
    • Hymn: La Marseillaise (Marsylianka, 1795-1799, od 1879r.)
  • Paryż

    30.06-3.07.2023

Wycieczka do stolicy Francji była pierwotnie zaplanowana na jesień 2023r. W związku z tym, iż Dzieci postanowiły wrócić na stałe do Polski, zmieniliśmy termin na letni, ponieważ wyjazd z Polski byłby trudniejszy logistycznie i o wiele droższy.

Dzień wcześniej polecieliśmy z Szymonem do Eindhoven (Holandia), skąd odebrała nas Patrycja. Wieczór spędziliśmy w domu na planowaniu i przygotowaniach do wycieczki. Patysia wcześniej znalazła kwaterę - samodzielne mieszkanko z parkingiem (który okazał się podziemnym garażem), w dobrej lokalizacji, za całkiem - jak na Paryż - przyzwoitą kwotę.

Również Ona opracowała program wycieczki. Planując pobyt w Paryżu zastanawialiśmy się, gdzie ewentualnie chcemy wchodzić (i płacić!!!). W grę wchodziło np. Muzeum Orsay (fr. Musée d'Orsay), którego zbiory zawierają głównie impresjonistyczną sztukę francuską. Ostatecznie doszliśmy do wniosku, że być‬ w Paryżu i nie zobaczyć Giocondy to co najmniej dziwne :) Tak więc dużo wcześniej stanęło na wizycie w Muzeum Luwru (fr. Musée du Louvre). Poza tym chcieliśmy ograniczyć płatne wejścia, żeby nie "zrujnować się" finansowo oraz musieliśmy rozplanować wszystko "czasowo". Oczywiście "życie" to zweryfikowało, a chęć zwiedzenia kilku miejsc przeważyła, tak więc nieznacznie zmodyfikowaliśmy program już na miejscu.

Tu nadmienić muszę o wycieczkowych kulinariach...

Jeszcze jako dziecko i młode dziewczę jeździłam na różne wycieczki z moją Ciocią, podczas których zazwyczaj jedną z atrakcji był posiłek w jakiejś dobrej restauracji. To właśnie Ciocia zaszczepiła we mnie swego rodzaju pasję do kosztowania "smaczności" (najlepiej lokalnych) w czasie wypraw. Skądinąd na co dzień staram się być oszczędna w żywieniu zarówno ilościowo, jak i finansowo, jednak w czasie wszelkich eskapad poza miejsce zamieszkania folguję sobie prawie bez zahamowań, choć w granicach zdrowego rozsądku :)

W Paryżu bardzo chcieliśmy posmakować tradycyjnych francuskich specjałów... Niestety, nie udało nam się znaleźć czynnej knajpki serwującej żabie udka w przystępnej cenie...